Jak co roku, 15 sierpnia będziemy obchodzić Święto Wojska Polskiego w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Z tej okazji Wojsko Polskie zaprezentuje się na uroczystej defiladzie na warszawskiej...
Drugie już spotkanie w Informatorium Miejskiej Biblioteki Publicznej miało być krótką relacją Adama Palucha na temat fotografii znajdujących się na wystawie ”Czarnobyl z Bliska, 30 lat po” i okolicznościach ich powstania. Spontanicznie przerodziło się w trwającą ponad trzy godziny relację z podróży, którą Adam Paluch i Marek Maliszewski odbyli w 2017 roku na tereny objęte skażeniem po wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu.
Uczestnicy spotkania rozmawiali o obecnej sytuacji w Czarnobylu i położonej ok. 18 km od niego Prypeci na Ukrainie. Fotograf poprosił o komentarz do prezentowanych zdjęć Monikę Bazylczuk, często podróżującą na teren Czarnobylskiej Zony. Spotkanie z nią zaplanowano w maju br.
33 lata po wybuchu Czarnobyl dalej budzi silne emocje, szczególnie wśród osób, które pamiętają kwiecień 1986 roku. W promieniu trzydziestu kilometrów od wybuchu życie zamarło, czas stanął w miejscu. Miasto Prypeć, które w swoim założeniu miało służyć pracownikom elektrowni i ich rodzinom, budowane z wielkim rozmachem, wyposażone w bardzo nowoczesne obiekty użyteczności publicznej jak domy kultury, teatr, place zabaw, szkoły, przedszkola, przychodnie i szpitale, stało się ich przekleństwem. Dziś straszy jak miasto-widmo. Mimo przymusowych wysiedleń setek tysięcy mieszkańców zarażonej strefy, wiele osób powróciło do swoich gospodarstw i mieszka tam do dziś.
Kolejny seans kina letniego w amfiteatrze był okazją do wspolnego obejrzenia filmu "List w butelce. Widzowie dopisali. W ramach kina familijnego, 11 sierpnia wyświetlony...
Informujemy, że dziś, w godzinach 16:00-17:00, na czas podejmowania i usuwania niewybuchu przez saperów przeprowadzona zostanie ewakuacja mieszkańców bloku przy ul. Stanisława Tessaro 8...
Dziedziniec Zespołu Szkół Muzycznych I i II stopnia im. Fr. Chopina w Białej Podlaskiej 9 sierpnia wypełnił się muzyką w wykonaniu duetu artystów związanych z Państwową Szkołą Muzyczną I st. im. Mieczysława Karłowicza w Łukowie.
Kolejny piątkowy koncert na Placu Wolności był bardzo energetyczny. Wystąpił zespół Koniec Listopada w składzie: Paweł Ulita - gitara, wokal, Grzegorz Hermanowicz - gitara, Piotr Kowalski - bas i Konrad Dymowski - perkusja.





