Aktualności

W bibliotece rozmawiali o Tatarach
2018-11-21

Skąd Tatarzy wzięli się na terenach Rzeczypospolitej, a szczególnie we wsi Studzianka? Jakie mieli obyczaje i co po nich zostało? Na te i inne pytania odpowiadał Łukasz Węda, regionalista ze Studzianki, który 16 listopada spotkał się z pasjonatami historii w Dziale Wiedzy o Regionie Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Sala pękała w szwach. Na prelekcję „Co kryje cmentarz tatarski w Studziance?” przyszli nie tylko mieszkańcy miasta. Liczna grupa uczestników przyjechała m.in. z Piszczaca. Goście przebrani w tatarskie stroje ciekawie opowiadali o Tatarach mieszkających niegdyś na terenach naszego regionu i o miejscu ich pochówku, czyli mizarze w Studziance.

Cmentarz jest niezwykłym obiektem, jednym z sześciu takich zachowanych w Polsce, na którym spoczywa ponad dwa wieki historii naszego kraju. Na cmentarzu pochowani są Tatarzy, głównie wojskowi i ich rodziny. Walczyli oni dla Rzeczypospolitej w 1792 i 1794 roku, u boku Napoleona, a także w powstaniach listopadowym i styczniowym.

Łukasz Węda wspomniał także, iż potwierdziły się przypuszczenia badaczy o meczecie, który dawniej stał na terenie mizaru. Na ukryte pod ziemią fundamenty natrafiono podczas tegorocznych działań konserwatorskich, prowadzonych przez Fundację Dziedzictwa Kulturowego.

Węda jest współzałożycielem i prezesem Stowarzyszenia Rozwoju Miejscowości Studzianka, które jako pierwsze zabrało się za porządkowanie mizaru i w ten sposób ocaliło ten cenny zabytek. Z roku na rok przyjeżdża tam coraz więcej turystów. Na cmentarzu odbywają się lekcje historii, plenery malarskie i konkursy fotograficzne.

Nekropolię odwiedzają również potomkowie Tatarów oraz Mufti Rzeczypospolitej Polskiej - Tomasz Miśkiewicz, przewodniczący Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego MZR w RP.

Niespodzianką dla wszystkich przybyłych był smakowity poczęstunek - tatarski pieróg, który przygotowały gospodynie ze Studzianki.Wypiek przypomina zwiniętą skorupę ślimaka. Efekt ten uzyskuje się dzięki nałożeniu na siebie sześciu lub więcej, bardzo cienkich warstw rozwałkowanego ciasta, przekładanych mięsnym farszem i zwiniętych w rulon.

Pozostałe artykuły

Jak co roku, 15 sierpnia będziemy obchodzić Święto Wojska Polskiego w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Z tej okazji Wojsko Polskie zaprezentuje się na uroczystej defiladzie na warszawskiej...

Kolejny seans kina letniego w amfiteatrze był okazją do wspolnego obejrzenia filmu "List w butelce. Widzowie dopisali.    W ramach kina familijnego, 11 sierpnia wyświetlony...

Informujemy, że dziś, w godzinach 16:00-17:00, na czas podejmowania i usuwania niewybuchu przez saperów przeprowadzona zostanie ewakuacja mieszkańców bloku przy ul. Stanisława Tessaro 8...

Dziedziniec Zespołu Szkół Muzycznych I i II stopnia im. Fr. Chopina w Białej Podlaskiej 9 sierpnia wypełnił się muzyką w wykonaniu duetu artystów związanych z Państwową Szkołą Muzyczną I st. im. Mieczysława Karłowicza w Łukowie.

Kolejny piątkowy koncert na Placu Wolności był bardzo energetyczny. Wystąpił zespół Koniec Listopada w składzie: Paweł Ulita - gitara, wokal, Grzegorz Hermanowicz - gitara, Piotr Kowalski - bas i Konrad Dymowski - perkusja.

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
>>> <<<